Ze względu na bardzo dużą liczbę zamówień czas realizacji to 15-20 dni roboczych.

Nasza subiektywna opinia o kołach Mavic

Według naszej filozofii „dobre koła”, to takie, które są przemyślane, trwałe oraz łatwe w serwisie. Niestety żadne z tych określeń nie pasuje do produktów firmy Mavic. Absolutnie nie odmawiamy Mavicowi ogromnego wkładu w rozwój kolarstwa, odnosimy jednak nieodparte wrażenia, że Francuzi w pewnym momencie postanowili wykorzystać dorobek swoich poprzedników i przeszli do strategii marketingowej zwanej popularnie „odcinaniem kuponów”. Bardzo niechętnie przyjmujemy koła Mavic na serwis, gdyż większość z nich złożona jest z komponentów dramatycznie niskiej jakości – zupełnie jakby producent nie przewidywał, że będą kiedykolwiek naprawiane. Ponadto serwisując produkty Mavica i mierząc się z kolejnym nietypowym i niedorzecznym rozwiązaniem technicznym często nasuwa się pytanie „ciekawe, co artysta miał na myśli?”. Można się jedynie domyślać, że artysta chciał przyoszczędzić na czym tylko się da, a klientom wciskał przy tym marketingowe bajki, obiecując iluzoryczne korzyści.

Nie chcemy zostawiać posiadaczy kół Mavic na lodzie, dlatego nie będziemy całkowicie odmawiać ich serwisu, ale uczulamy, że finalnie wiązać się on może z dużymi kosztami, bo zazwyczaj nie obywa się bez wymiany wielu części.

Katedra wyznawców Mavica

Poniżej przedstawiamy listę naszych zarzutów do kół Mavic:
- stalowe nyple w tańszych modelach kół – dlaczego nie mosiężne? Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o wiadome;
- 20 szprych w przednim i tylnym kole – pozwala używać tych samych obręczy w przednim i tylnym kole – to oszczędność kosztem sztywności bocznej tylnego koła. Mała liczba szprych w tylnym kole oznacza konieczność użycia grubych szprych, które nie pracują w środkowej sekcji przez co są bardziej podatne na zmęczenie materiału i pękanie;
- zaplot na słoneczko w tylnym kole z lewej strony – pogarsza relację naprężenia, co skutkuje pękaniem szprych spowodowanym męczeniem się materiału;
- szprychy z niskiej jakości stali podatnej na korozję – badziewie. Wysokiej jakości szprychy, np. Sapim czy DT Swiss są wykonane ze stali nierdzewnej lub kwasoodpornej;
- szprychy malowane proszkowo – znowu dziadostwo. Wysokiej jakości szprychy stalowe są czernione chemicznie, a aluminiowe są anodowane;
- łożyska ślizgowe w bębenkach – kolejna dziadowska oszczędność. Zamiast czterech łożysk maszynowych Mavic w tylnych piastach stosuje jedno łożysko ślizgowe i trzy łożyska maszynowe, które szybciej się zużywają, przez zwiększone obciążenie;
- obręcze malowane proszkowo – to dodatkowa masa i konieczność czyszczenia otworów obręczy z nadmiaru lakieru przed zapleceniem. Wysokiej jakości obręcze są anodowane;
- obręcze podwójnie oczkowane – po pewnym przebiegu wewnętrzne oczka w obręczach Mavic próbują wydostać się na zewnątrz rozpychając profil obręczy od środka. Może na poziomie koncepcyjnym ten patent działał jak złoto.
- aluminiowe obręcze z karbonowymi nakładkami - ciężka tandeta (dosłownie). Jakikolwiek zysk aerodynamiczny "zjedzony" jest przez bardzo wysoką masę;
- zastosowanie małych i nietypowych łożysk w rozmiarach 608 i 609, które szybko padają i są trudno dostępne.

Większość tych zarzutów nie dotyczy wyższych modeli tej marki, które ciągle chętnie będziemy przyjmować na serwis. Jakość komponentów z jakich są złożone jest w zupełności akceptowalna i umożliwiająca naprawy. Poza tym szkoda żeby klucze do ich szalonych patentów które i tak mamy leżały i kurzyły się.

narzędzia mavic

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl